#2# Kartka z pamiętnika...
Dzień minął jak zwykle wymianie kilku podstawowych pytań i odpowiedzi... On robił a ja sprzątalam, pytałam czy może jestem mu potrzebna, lecz usłyszałam nie, wtedy przez myśl przeszlo mi pytanie "czy wg do czegokolwiek jestem mu potrzebna??" choć tak szczerze nie wiem czy chce znać odpowiedź na to pytanie... Teraz poszedł się kompac, ale nie liczę na wiele... Zapewne położy się i będzie oglądać tv i pisać ze wszystkimi byle nie rozmawiać ze mną :( Tak jak będzie unikać bliskości, zastanawiam się czy on wg mnie jeszcze kocha, bo odczuwam inaczej że mnie nie kocha... Ale po co on ze mną jest i po co się męczy.... Mam mętlik w głowie, to jakaś masakra... Odechciewa się wszystkiego... Cisza między nami rani jak miliony ostrzy wbijających się w ciało... Mimo że cisza lecz głośna jak krzyk...